Monaster Zahorowski — dawny męski klasztor koło wsi Nowy Zahorów w rejonie włodzimierskim Wołynia, znany od XVI wieku. Obecnie to półzrujniowany zespół na wzgórzu, jeden z najbardziej klimatycznych zabytków regionu.

Klasztor Zahorowskich

W 1492 roku szlachcic Aleksander Zahorowski z żoną Anastazją podarował klasztorowi dzwon z napisem o darze „do monasteru w Zahorowie”. Pierwszym znanym przełożonym był Dionizy, który został igumenem w 1583 roku. Przez wieki XV–XVII wieś i klasztor należały do panów Zahorowskich.

W 1566 roku położono kamień węgielny pod murowaną świątynię. W klasztorze działał skryptorium do przepisywania ksiąg, drukarnia, pracownia ikonopisarska oraz szpital. Pochowano tu piętnaście osób, z czego dziewięć to patroni klasztoru Zahorowscy lub ich krewni.

Co zobaczyć

Ruiny świątyni i budynków klasztornych na wzgórzu, skąd roztacza się widok na pola ziemi łokaczyskiej. Miejsce jest odosobnione, więc lepiej jechać za dnia i w wygodnym obuwiu.

Dlaczego warto tu przyjechać

Zahorów to rzadki przykład klasztoru będącego ośrodkiem piśmiennictwa na Wołyniu: przepisywano i drukowano tu książki, pisano ikony. Ruiny na wzgórzu świetnie prezentują się na zdjęciach o świcie i zachodzie słońca. Miejsce jest interesujące dla tych, którzy kochają mniej znane zabytki i ciszę.

Klasztor dzisiaj

Z dawnego monasteru pozostały ruiny świątyni i poszczególnych budynków na wzgórzu. Najlepiej oglądać zespół z zewnątrz, obchodząc wzgórze — w ten sposób widać skalę dawnego klasztoru.

Jak dojechać

Nowy Zahorów leży koło Łokaczy, około godziny od Łucka. Wycieczkę wygodnie połączyć ze zwiedzaniem Włodzimierza i Zimnego. Więcej — w artykule Rejon włodzimierski.