Polesie Wołyńskie to kraina, w której Ukraina jest najbardziej podobna do siebie dawnej: borów sosnowych, setek jezior, powolnych rzek z dziesiątkami odnóg oraz wsi, w których do dziś piecze się chleb w piecu i plecie ze słomy. To region przyrodniczy Ukraińskiego Polesia między Bugiem Zachodnim na zachodzie a Słuczą na wschodzie. Obejmuje większą część obwodu wołyńskiego oraz północno-zachodnią część obwodu rówieńskiego, a na południu graniczy z Wyżyną Wołyńską – mniej więcej wzdłuż linii Włodzimierz – Łuck – Równe.
Głównym bogactwem krainy są lasy i woda. Lasy i zarośla porastają około 40% terytorium: są to zbiorowiska sosnowo-dębowe i dębowo-grabowe. Kolejne około 10% zajmują doliny łąkowo-bagniste. Znajduje się tu ponad 200 jezior, w tym słynne Jeziora Szackie, a rzeki należą do dorzecza Prypeci. Rzeźbę terenu ukształtowały lodowiec i wody roztopowe: piaszczyste równiny sandrowe, pasma morenowe, jeziora krasowe i lejki.
W skrócie
- Gdzie: północ i centrum obwodu wołyńskiego oraz północny zachód rówieńskiego – między Bugiem Zachodnim a Słuczą.
- Przyroda: Szacki Park Narodowy, Park Narodowy „Prypeć-Stochód”, Park Narodowy „Cumańska Puszcza”, Park Narodowy „Nobelski”, Rezerwat Czeremski i Rezerwat Rówieński.
- Jeziora: Świtaź (najgłębsze jezioro naturalne Ukrainy), Piaszczyste, Łuki, Białe, Nobel.
- Historia i kultura: dworek Łesi Ukrainki w Kołodnie, uroczysko Neczymne, dawne grodziska, Lubieszów, cerkwie drewniane.
- Cud natury: Słupy Bazaltowe na ziemi rówieńskiej.
- Do spróbowania: pączki ze Świtiazia, bombiki serowe, kapusta smidińska, ryby wędzone, jagody leśne i grzyby.
Jeziora Szackie: Świtaź i jego sąsiedzi
Najbardziej znanym miejscem Polesia Wołyńskiego są Jeziora Szackie na północnym zachodzie obwodu, w pobliżu granic z Polską i Białorusią. Znajduje się tu ponad dwadzieścia jezior pochodzenia lodowcowego i krasowego. Aby je chronić, w 1983 roku utworzono Szacki Park Narodowy, a z czasem rezerwat biosfery UNESCO, który obecnie jest częścią polsko-białorusko-ukraińskiego rezerwatu transgranicznego „Polesie Zachodnie”.
Świtaź – największe i najgłębsze naturalne jezioro Ukrainy: jego powierzchnia wynosi około 27 km², a głębokość sięga 58 m. Woda jest przejrzysta, dno piaszczyste, brzegi porośnięte borami sosnowymi. O jeziorze krąży wiele legend, w tym o mieście, które zapadło się pod wodę; jedną z nich opisał w balladzie „Świtaź” Adam Mickiewicz. Obok leży ciepłe, płytkie Piaszczyste z piaszczystymi plażami, idealne na wypoczynek z dziećmi, a także Łuki, Pulemietcowe, Lucimierz i mniejsze jeziora leśne.


Latem na Świtiaziu jest tłoczno: bazy wypoczynkowe, kempingi, plaże i targi z wędzoną rybou oraz słynnymi pączkami ze Świtiazia. Kto szuka ciszy – niech przyjedzie we wrześniu, kiedy woda jest jeszcze ciepła, a tłumów już nie ma. W parku wytyczono ścieżki edukacyjne i punkty widokowe, a wokół rozciągają się bory jagodowe.
Wideo: „Dlaczego wszyscy jadą nad Świtiaź w 2026: ceny, rozrywka i jedzenie”, kanał Kijów z pierwszej osoby.
Kowelszczyzna: Kołodnie, Nieczimne i Smidyn
Kowel — główny węzeł kolejowy Wołynia i dogodna baza wypadowa do podróży po Polesiu. O kilka kilometrów od miasta leży Kołodnie, gdzie rodzina Kosaczów mieszkała od 1882 roku. Działa tu literacko-memorialny muzeum-dworek Łesi Ukrainki: „biały” i „szary” domek, stary ogród, rzeczy rodziny. To właśnie w Kołodnem Łesia spędziła wiele lat młodości i napisała część swoich utworów.

Niedaleko, koło wsi Skulin, leży uroczysko Nieczimne z leśnym jeziorem i potężnymi dębami. Tutaj Łesia gościła w dzieciństwie u wuja i to właśnie wrażenia z tych miejsc stały się podstawą „Pieśni lasu”. Ścieżka od chaty muzealnej prowadzi do jeziora — to najbardziej poetycki spacer Polesia Wołyńskiego.

Wieś Smidyn jest znana na całej Ukrainie ze swojej kiszonej kapusty — kapusta ze Smidyna ma swój własny festiwal. A oprócz tego znajduje się tu dawna osada z epoki mezolitu oraz staroruskie grodzisko, skąd roztacza się widok na poleskie łąki.

Wideo: „Muzeum-dworek Łesi Ukrainki w Kołodnem”, kanał Ukrinform.
Stochód i Lubieszów: rzeka „stu biegów”
Stochód — jedna z najbardziej niesamowitych rzek Ukrainy. Swoją nazwę zawdzięcza temu, że rozgałęzia się na dziesiątki odgałęzień, protoków i starorzeczy: dolina miejscami osiąga kilka kilometrów, a sama rzeka przypomina sieć wodnych labiryntów. Aby chronić tę krainę, w 2007 roku utworzono Poleski Park Narodowy „Prypeć-Stochód” w rejonie lubieszowskim. Gniazdują tu żurawie, bociany i czaple, a dolina ma status mokradeł o znaczeniu międzynarodowym.

Najlepiej oglądać Stochód z wody: spływy kajakowe trwają od jednego dnia do kilku, z noclegiem na piaszczystych wyspach. Warto wyruszać z doświadczonym przewodnikiem — wśród odnogi łatwo się zgubić.

Lubieszów — dawne miasteczko nad Stochodem, gdzie w XVIII wieku działało kolegium pijarów; uczył się w nim Tadeusz Kościuszko, przyszły bohater Polski i USA. Z kolegium i kościoła zachowały się ruiny. Ziemia lubieszowska to jedna z hromad projektu „Polesie. Restart”, który rozwija turystykę wiejską: można tu zamieszkać w gospodarstwie, upiec chleb i skosztować lokalnych potraw.
Wideo: „Gdzie szukać prawdziwego Polesia? Ziemia lubieszowska — dzień 1”, kanał Polesie. Restart.
Wideo: „Wołyń: stolica czarownic, rzeka życia i śmierci Stochód”, kanał Chaszczie.
Czeremski Rezerwat Przyrody i Puszcza Cumańska
Czeremski Rezerwat Przyrody w rejonie manewickim utworzono w 2001 roku w celu ochrony rozległych poleskich błot, jezior i lasów. Dla odwiedzających wytyczono ścieżkę edukacyjną z drewnianymi kładkami przez bagno oraz wieżę widokową, z której widać bezkresne torfowiska. Rosną tu żurawina i rosiczka, a wiosną nad bagnem krążą żurawie.

Puszcza Cumańska — rozległy kompleks leśny w rejonie kiwercowskim, od 2010 roku park narodowy. Lasy sosnowo-dębowe, jeziora leśne, dawne tereny łowieckie oraz szlaki piesze i rowerowe. To najbliższy Łucku fragment „prawdziwego” Polesia.

Wideo: „Wiosna w parku narodowym „Puszcza Cumańska” na Wołyniu”, kanał Suspilne Łuck.
Wideo: „Ekspedycja do Rezerwatu Czeremskiego”, kanał Supii Lake Explore Center.
Polesie Rówieńskie: bagna, Jezioro Białe i Nobel
Północno-zachodnia część regionu rówieńskiego — rejon sarnyński, zaricznyński, włodzimierecki i dubrowicki — to najbardziej „dzikie” Polesie. Utworzono tu Rówieński Rezerwat Przyrody (1999), który chroni jedne z największych w Europie torfowisk wysokich — Perebrody, Somyno, masyw Białoozerski. Na bagnach przywraca się naturalny reżim wodny, aby znów gromadziły wodę i nie płonęły.

Jezioro Białe koło Włodzimierca to jedno z największych jezior krasowych na Ukrainie, z bardzo czystą wodą i sosnowymi brzegami. Część wybrzeża należy do rezerwatu, część jest przystosowana do wypoczynku.

Nobel to wieś na wyspie pośród Prypeci i jeziora o tej samej nazwie, do której jeszcze niedawno można było dotrzeć tylko łodzią. Tutaj, na „końcu świata”, w 2019 roku utworzono park narodowy „Nobelski”. Obok przepływają Prypeć i Stochód; są tu łodzie rybackie i cisza, którą trudno znaleźć gdziekolwiek indziej.

Wideo: „Bagna — płuca planety: jak odtwarza się 20 000 hektarów grzęzawiska na Polesiu Rówieńskim”, kanał Suspilne Riwne.
Wideo: „Koniec świata. Region rówieński: Nobel, Prypeć, Stochód”, kanał Chaschtschi.
Kolumny bazaltowe — cud dawnych wulkanów
Koło wsi Bazaltowe (dawniej Iwancze) w rejonie kostopolskim, w ścianach starych wyrobisk, widoczne są sześciokątne kolumny bazaltowe — zastygła lawa dawnych wulkanów sprzed setek milionów lat. Obiekt ten był nominowany w konkursie „Siedem przyrodniczych cudów Ukrainy”. Zatopione wyrobiska przekształciły się w jeziora o turkusowej wodzie, a samo wyrobisko stało się ulubioną lokalizacją do zdjęć.

Wideo: „Jednego z siedmiu cudów Ukrainy: słupy bazaltowe na ziemi rówieńskiej”, kanał Fakty ICTV.
Na granicy Polesia: Włodzimierz, Łuck, Uściług
Południowa granica Polesia Wołyńskiego przebiega przez dawne miasta. Włodzimierz to jedno z najstarszych miast Rusi z soborem Zaśnięcia Matki Bożej z XII wieku, zbudowanym przez księcia Mstysława Izasławowicza. Łuck z zamkiem Lubarta to brama na Polesie dla większości podróżników. W Uściługu nad Bugiem działa muzeum Igora Strawińskiego, który tu mieszkał i tworzył. Miasta te warto łączyć z wypadami na północ — w lasy i nad jeziora.

Kuchnia i rzemiosło
Kuchnia poleska jest prosta i sycąca: placki ziemniaczane, babka, zupa rybna z ryb rzecznych, grzyby, jagody i żurawina. Nad jeziorami Szackimi koniecznie spróbujcie pączków świtaskich i wędzonej ryby, w Smidyniu — kapusty kiszonej, a w wsiach — serowych bombyków i chleba z pieca. Zachowały się też tradycyjne rzemiosła: plecionkarstwo ze słomy i wikliny, tkactwo, wytwarzanie instrumentów ludowych, takich jak dudki-kolianki.
Projekt „Polesie. Restart” skupia społeczności, gospodarstwa agroturystyczne i lokalnych wytwórców regionu: dzięki niemu można znaleźć, gdzie się zatrzymać, co spróbować i na jakie warsztaty się zapisać.
Wideo: „Gdzie pojechać na weekend na Wołyniu? Kraj turyjski”, kanał Polesie. Restart.
Trasa na 3 dni
Dzień 1. Jeziora Szackie. Świtiaź i Picoczne, ścieżka przyrodnicza parku narodowego, kolacja z wędzoną rybą i pączkami.
Dzień 2. Ziemia kowelska i lubieszowska. Kołodżajno i Neczymne, obiad w Smidyniu, dalej — Lubieszów i wieczór nad Stochodem lub spływ następnego rana.
Dzień 3. Polesie Rówieńskie lub Rezerwat Czeremski i Puszcza Cukmańska. Wariant północny — Jezioro Białe, Słupy Bazaltowe i Nobel; bliżej Łucka — torfowisko z wieży obserwacyjnej i spacer po puszczy.
Odległości między miejscami są duże, a drogi na północy miejscami złe — zaplanujcie więcej czasu, niż pokazuje nawigator.
Kiedy jechać
- Kwiecień–maj: rozlewiska Stochodu i Prypeci, żurawie, kwitnienie sadów w Neczymnem.
- Czerwiec–sierpień: jeziora, plaże, jagody, spływy. Przygotujte się na komary.
- Wrzesień–październik: grzyby, żurawina, złote bory, cisza nad Świtiaziem.
- Zima: zaśnieżone lasy, zamarznięte jeziora, spokój gospodarstw.
Praktyczne porady
- Bezpieczeństwo. Północ Polesia Wołyńskiego graniczy z Białorusią: w hromadach przygranicznych obowiązują ograniczenia dotyczące przebywania i poruszania się, śledźcie komunikaty administracji obwodowych i Państwowej Służby Granicznej.
- Rezerwaty przyrody. W rezerwatach zwiedzanie jest możliwe wyłącznie na wyznaczonych ścieżkach i zgodnie z regulaminem administracji — upewnij się wcześniej.
- Wyposażenie. Środek odstraszający owady, wodoodporne obuwie, powerbank i mapy offline: zasięg w lasach jest słaby.
- Szacunek dla przyrody. Nie rozpalajcie ognisk na torfowiskach — bagna palą się miesiącami.
Podsumowanie
Polesie Wołyńskie to nie tylko Świtaź. To rzeka o stu zakolach, bagna, które oddychają mgłą, bazalt dawnych wulkanów i kraina, w której Łesia Ukrainka usłyszała swoją „Pieśń lasu”. Przyjeżdżajcie tu bez pośpiechu: najlepsze wrażenia dają tu świt nad jeziorem, rozmowa z gospodynią agroturystyki oraz cisza, której można słuchać godzinami.
Przeczytajcie także o sąsiednich krainach: „Polskie Polesie: podróż między Bugiem a jeziorami” i „Białoruskie Polesie: Prypeć, bagna i dawne miasta”, a więcej miejsc znajdziecie w naszym przewodniku.