Mało kto wie, że o godzinę lub półtorej drogi od Kijowa znajduje się fragment rzeki, który sami kajakarze nazywają najbardziej ekstremalnym na całym Teterewie. Odcinek Żytomierz — Korostyszów to około 43 kilometry bystrzy, wychodni granitowych, borów sosnowych i dzikich leśnych gęstwin, które kończą się w jednej z najbardziej efektownych lokalizacji obwodu żytomierskiego — turkusowym kanionem w Korostyszowie. To trasa dla tych, którzy chcą poczuć „prawie górską” rzekę na nizinie, a finiszować tam, gdzie można kąpać się wśród skał, niczym gdzieś w Chorwacji.

Teterew między Żytomierzem a Korostyszowem

Opisujemy cały ten odcinek: co napotyka się po drodze, gdzie jest ten tajemniczy „żytomierski gejzer” i dlaczego punkt docelowy — Korostyszów — jest wart osobnej wycieczki nawet bez kajaka.

Rzeka z charakterem: dlaczego właśnie ten odcinek

Przez większą część swojej drogi Teterew jest spokojną nizinną rzeką. Ale właśnie między Żytomierzem a Korostyszowem pokazuje zupełnie inne oblicze. Tutaj Teterew przecina Ukraińską Tarczę Krystaliczną, a w korycie pojawiają się granitowe brzegi, strome zbocza, niewielkie progi, bystrza i przełomy. Przy wielkiej wodzie wiosennej progi te dodają spływowi prawdziwej adrenaliny, a przy małej odsłaniają malownicze kamieniste dno.

Wychodnie granitowe w korycie Teterewa poniżej Żytomierza

Klub kajakowy „Szatun”, który pokonywał tę trasę pod koniec maja, ocenił jej długość na 43 km i nazwał „najbardziej ekstremalną” częścią Teterewa — co prawda z poprawką „na naszą wodę”, czyli progi nie mają tu karpackiego poziomu, a są w pełni dostępne dla przygotowanego turysty. Optymalny czas to wiosna i początek lata, dopóki rzeka jest zasobna w wodę.

Kajaki na progu Teterewa

Co napotyka się po drodze

Trasa zaczyna się nieco poniżej ostatniej z trzech żytomierskich zapór (tak, w samym Żytomierzu na Teterewie są aż trzy zapory). Dalej rzeka prowadzi obok szeregu mostów i atrakcji przyrodniczych:

  • „Żytomierski gejzer” — jedna z lokalnych ciekawostek na lewym brzegu przed pierwszym mostem kolejowym przy wyjściu z miasta. Nazwa jest oczywiście żartobliwa: prawdziwych gejzerów geotermalnych na Polesiu nie ma, to raczej potężny wypływ wody (z rury lub źródła), który bije w górę i przypomina minifontannę. Ale jako punkt orientacyjny i kadr do zdjęć — jak najbardziej lokalna atrakcja.
„Żytomierski gejzer” na lewym brzegu Teterewa
  • Wieś Bystry — ta sama, w pobliżu której już w 1895 roku wznoszono most kolejowy pierwszej żytomierskiej kolei; znajduje się tu kładka dla pieszych.
Kładka dla pieszych nad Teterewem koło wsi Bystry
  • Osada Lewków — z mostem drogowym i niewielkim progiem na wyjściu; za nią Teterew wchodzi w ładne, ale prawie nieprzejezdne leśne gęstwiny, gdzie niemal nie ma miejsc na postój.
Most drogowy przez Tetերiw w Lewkowie Próg na Teterewie za Lewkowem
  • Małe i Wielkie Koszaryszcza — bardzo malowniczy odcinek z bystrzami.
Bystrza na Teterewie w uroczysku Koszaryszcza
  • Zapora we wsi Charytonówka — budowla hydrotechniczna, którą trzeba przenosić.
Zapora na Teterewie w Charytonówce Przenoska zapory w Charytonówce
  • Prosta finiszowa — obok strefy wypoczynkowej Korostyszewa do antystapelu przy pomniku na lewym brzegu przed mostem drogowym.

Wzdłuż całej trasy ciągną się lasy sosnowe i mieszane, piaszczyste plażyki w cieniu drzew oraz mnóstwo wędkarzy, dla których ten odcinek Teterewa również jest ulubiony.

Sosnowy brzeg Teterewa koło Korostyszewa Piaszczysta plażyczka nad Teterewem Obozowisko kajakarzy nad brzegiem Teterewa

Główna nagroda: Kanion Korostyszewski

Ostatni punkt trasy to miasto Korostyszew, a tuż obok niego kryje się prawdziwa gwiazda obwodu żytomierskiego, dla której przyjeżdżają tu nawet ci, którzy nigdy nie wsiadali do kajaka. To Kanion Korostyszewski — zatopiony kamieniołom granitu z przejrzystą turkusową wodą, otoczony skalistymi brzegami i lasem sosnowym.

Turkusowa woda Kanionu Korostyszewskiego Granitowe skały nad jeziorem Kanionu Korostyszewskiego

Kilka ważnych rzeczy o tym miejscu:

  • To niejedno jezoro, a kilka zatopionych wyrobisk obok siebie. Największe z nich — po prawej stronie od wjazdu do Korostyszewa, otoczone skalistym brzegiem; są też mniejsze, równie malownicze. Doświadczeni turyści radzą obejść kilka stawów podczas jednej wycieczki.
  • Przez wysokie kamienne ściany (z trzech stron — skały, tylko z jednej łagodny brzeg) mały kamieniołom przezywany jest „kanjonem”. Woda jest tu przejrzysta i ma charakterystyczny błękitno-turkusowy odcień.
  • Latem można tu pływać, zażywać kąpieli słonecznych prosto na skałach, rozstawiać namioty i piec szaszłyki; nad brzegiem działa kawiarnia. Ale właśnie przez popularność w sezonie bywa tu bardzo tłoczno i głośno — więc dla ciszy i ładnych zdjęć lepiej wybrać się wiosną, jesienią lub w powszedni dzień z rana.
  • Ostrożnie: kamieniołom jest głęboki, ze skalistymi występami — kąpać się warto tylko w sprawdzonych miejscach, a skakanie ze skał w nieznanych punktach jest niebezpieczne.

Trochę historii: wydobycie kamienia rozpoczęto tu jeszcze w latach 90. XIX wieku — wydobywano labradoryt, gabro i szary granit. Kiedy po rozpadzie ZSRR wydobycie w tych miejscach wstrzymano, wyrobiska wypełniła woda — tak narodziły się dzisiejsze jeziora-kanjony. A Korostyszew do dziś pozostaje jednym z głównych ośrodków przemysłu wydobycia granitu na Ukrainie. Z kanjonem wiąże się też lokalna legenda — o „widmowej narzeczonej”: dziewczynie, która zakochała się w robotniku kamieniołomu, ale ojciec rozdzielił zakochanych. Kanjon od dawna upodobali sobie także wspinacze skalni (granitowe ściany o różnym stopniu trudności) i filmowcy.

Co jeszcze zobaczyć w Korostyszewie: miasto hrabiego, przyjaciela Balzaka

Korostyszew to nie po prostu „miasto przy kamieniołomie”. Kryje się za nim niezwykle bogata historia, w centrum której stoi szlachecki ród Olizarów, władający miastem od 1565 do 1873 roku, oraz jego najbardziej wybitny przedstawiciel — hrabia Gustaw Olizar (1798–1865).

To postać godna awanturniczego romansu. Hrabia-poeta i pamiętnikarz, przyjaźnił się z Aleksandrem Puszkinem (który poświęcił mu wiersz „Do hrabiego Olizara”) oraz z Honoriuszem Balzakiem — a nawet był drużbą (świadkiem) na ślubie Balzaka z Eweliną Hańską w Berdyczowie w 1850 roku. W 1826 roku Olizar został aresztowany w sprawie dekabrystów i uwięziony w Twierdzy Pietropawłowskiej, a podczas powstania listopadowego w latach 1830–1831 zesłany do Kurska. Odrębny romantyczny wątek: sam Olizar gorąco, lecz nieszczęśliwie kochał Marię Rajewską (przyszłą żonę dekabrysty Wołkonskiego) — w 1824 roku odrzuciła jego oświadczyny, i to właśnie z tymi zaręczynami wiąże się wiersz Puszkina. Po powrocie Olizar zagospodarowywał Korostyszew: wznosił budynki, gromadził bibliotekę i obrazy, założył zakład leczniczy „na wódach” oraz jeden z najlepszych w swoim czasie parków.

Co z tego dziedzictwa można zobaczyć dzisiaj:

  • Pomnik Gustawa Olizara — obok kościoła i parku miejskiego, wzniesiony w 1999 roku. Jego autor, rzeźbiarz Witalij Rożyk, wykonał pomnik w niezwykłym stylu: nie jest to klasyczna figura, lecz płynne przejście od surowej granitowej bryły do ludzkiego oblicza — symbolicznie dla „miasta na granicie”.
Granitowy pomnik Gustawa Olizara w Korostyszewie
  • Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny — pierwszą, drewnianą świątynię w tym miejscu Olizarowie ufundowali jeszcze w 1608 roku, a obecny murowany kościół w stylu barokowym wzniesiono pod koniec XVIII wieku; obok znajduje się rodzinna kaplica grobowa Olizarów.
Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Korostyszewie
  • Park Miejski imienia Witalija Rożyka z jego „nieco szalonymi” kamiennymi rzeźbami — zwierzętami, mitycznymi istotami i wybitnymi postaciami. Z dawnego majątku Olizarów zachowało się tu tylko kilka kolumn i stara łaźnia z charakterystyczną „mordą lwa”.
Kamienne rzeźby w parku miejskim w Korostyszewie Granitowe figury w parku Witalija Rożyka w Korostyszewie
  • Seminarium Nauczycielskie — Korostyszew był istotnym ośrodkiem edukacyjnym: działało tu jedno ze znanych seminariów nauczycielskich z wzorcową dwuklasową szkołą przy nim. Jego dwupiętrowy ceglany budynek z lat 70. XIX wieku zachował się — obecnie mieści się tu pedagogiczny koledż zawodowy imienia Iwana Franki.
Budynek dawnego seminarium nauczycielskiego w Korostyszewie

A poza tym Korostyszew to dosłownie „miasto na granicie”: kamień jest tu wszędzie, nawet krawężniki wzdłuż ulic są granitowe, a niedaleko rośnie 500-letni dąb. Ładny widok roztacza się z mostu nad Teterewem.

Informacje praktyczne

  • Samochodem: Korostyszew leży między Kijowem a Żytomierzem, około 1,5 godziny od stolicy; trasa co prawda omija miasto, więc trzeba zboczyć z drogi.
  • Transportem publicznym: autobusy Kijów — Żytomierz kursują regularnie, ale potrzebny jest akurat taki, który wjeżdża do Korostyszewa (nie wszystkie to robią, ponieważ trasa biegnie obok). Regularnego połączenia kolejowego z Kijowa do Korostyszewa właściwie nie ma. Od dworca autobusowego w Korostyszewie do kamieniołomu jest około 2 km pieszo.
  • Wskazówka od doświadczonych turystów: „najważniejsze to nie dojechać do Korostyszewa, a potem stamtąd się wydostać” — zaplanowanie drogi powrotnej jest tu ważniejsze niż sama podróż, ponieważ transport jest nieregularny; zaplanujcie na to czas.
  • Do spływu: trasa Żytomierz — Korostyszew (43 km) jest przewidziana na 2–3 dni z noclegami; potrzebne są doświadczenie, kamizelki ratunkowe oraz buty, których nie żoda zmoczyć.
  • Infrastruktura nad kanionem jest ograniczona (jest kawiarnia, ale nie zawsze) — wodę, jedzenie i worek na śmieci weźcie ze sobą.

Często zadawane pytania

Gdzie zaczyna się i kończy ta trasa?

Od Żytomierza (nieco poniżej ostatniej z trzech miejskich zapór) do miasta Korostyszew; długość wynosi około 43 km.

Dlaczego ten odcinek jest uważany za ekstremalny?

Tutaj Teterew przecina tarcz ukraińską i ma progi, bystrza oraz bystrzyny, których nie ma na spokojniejszych odcinkach rzeki.

Czym jest „żytomierski gejzer”?

Lokalna żartobliwa nazwa potężnego wyrzutu wody na lewym brzegu przed pierwszym mostem kolejowym; prawdziwych gejzerów geotermalnych na Polesiu nie ma.

Czy można kąpać się w kanionie?

Tak, ale kamieniołom jest głęboki i ma skaliste uskok — kąp się tylko w sprawdzonych miejscach i nie skacz ze skał w ciemno.

Ile czasu potrzeba na spływ całą trasą?

Zazwyczaj 2–3 dni z noclegami na brzegach.

Kim był Gustaw Olizar?

Hrabia, poeta i memuarysta, właściciel Korostyszewa, przyjaciel Puszkina i Balzaka, świadek na ślubie Balzaka z Eweliną Hańską w Berdyczowie w 1850 roku; w mieście postawiono mu pomnik.

Od kiedy w Korostyszewie wydobywa się granit?

Przemysłowe wydobycie kamienia (labradoryt, gabro, szary granit) rozwinęło się w latach 90. XIX wieku; miasto do dziś jest jednym z ośrodków wydobycia granitu w Ukrainie.