Istnieje trasa dwie godziny drogi od Kijowa, która mieści w sobie prawie wszystko, po co jeździ się w dalekie podróże: ruiny luksusowego pałacu z legendami, 25-metrowe granitowe skały, na których trenują taternicy z całej Ukrainy i sąsiednich krajów, stary klasztor nad kanionem, a nawet egzotyczne jaszczurki, przywiezione kiedyś z Kaukazu. Wszystko to znajduje się na jednym odcinku rzeki Teterew między wsią Denysze a miastem Żytomierz. A nieco wyżej z prądem, w Wołosówce, na wodzie wciąż stoi stuletni młyn wodny.
To materiał dla tych, którzy lubią łączyć industrialną autentyczność, historię i dziką przyrodę podczas jednej wycieczki. Opowiemy, co można tu zobaczyć, z czego słynie każda lokalizacja i jak to wszystko połączyć w jedną weekendową trasę – choćby kajakiem, choćby samochodem.
Rzeka Teterew: krótko o najważniejszym
Teterew to prawy dopływ Dniepru o długości 385 km, który bierze początek na ziemi żytomierskiej, w pobliżu granicy z obwodem winnickim, i wpada do Zbiorownika Kijowskiego. Miejscami, zwłaszcza na granitowych odcinkach koło Żytomierza, rzeka ma charakter prawie górski – z progami, skałami i bystrzami. Kiedyś Teterew był ważną arterią spławną: według świadectw archiwalnych w sezonie spławiano nią do 800 tratw. Ddziś jednak odcinek od Denysz do Żytomierza (około 24 km) to popularna weekendowa trasa kajakowa, wzdłuż której znajduje się większość opisanych poniżej atrakcji.
Pałac Tereszczenków w Denyszach – główny zabytek historyczny trasy
Najbardziej znana ruina w tych stronach to pałac przemysłowców cukrowych Tereszczenków, wznoszący się nad skalistym brzegiem Teterewa koło wsi Denysze.
To jeden z „najmłodszych” pałaców Ukrainy: zbudowano go w latach 1910–1913 według projektu znanego architekta Pawła Hollandskiego. Zleceniodawczynią była Nadieżda Władimirowna Tereszczenko, wdowa po magnacie cukrowym i mecenasie Fiodorze Tereszczence.
Losy pałacu potoczyły się tragicznie i szybko. Po rewolucji 1917 roku rodzina Tereszczenków emigrowała, a majątek rozgrabiono i zaczęto rozbierać na cegłę – zarówno mieszkańcy, jak i poszukiwacze mitycznych skarbów. II wojny światowej budynek nie przetrwał. Dziś z dawnego przepychu zostały dwie ściany, pół zrujnowana trzypiętrowa wieża, która nadaje budowli wygląd starożytnego zamku, część basreliefu i gdzieniegdzie ślady sztukaterii na ścianach. Mimo zrujnowanego stanu miejsce robi wrażenie i pozostaje jedną z najpopularniejszych lokalizacji fotograficznych w obwodzie.
Legendy pałacu
Wokół pałacu, jak wokół każdej luksusowej ruiny, narosło sporo legend. Najpopularniejsza opowiada o kaprysie córki Tereszczenki, Natalii: rzekomo dziewczyna latem zachciała przejechać się nowymi saniami, a ojciec kazał zasypać polanę w parku cukrem, aby spełnić to życzenie. Według innej wersji tej samej legendy „zimę w środku lata” z cukrowego „śniegu” zorganizowano, aby ucośieszyć cesarza, który przybył w gościnę – i przejechał się on saniami po słodkiej drodze aż do samego wejścia. Inne podanie twierdzi, że w podłogę górnego piętra wmontowano ogromne akwarium z karpiami i innymi rybami. Historycy podchodzą do tych opowieści sceptycznie, ale to właśnie one ożywiają ruiny w wyobraźni odwiedzających.
Niedawno w Deniszach ustawiono stand z wizualizacją 3D majątku: każdy odwiedzający może zobaczyć, jak wyglądała ta luksusowa budowla w czasach swojej świetności.
Skały Denisze-Trygorie to mekka ukraińskich wspinaczy skałkowych
Zaraz za pałacem Teterew przecina granitowy kanion i tu zaczyna się główna przyrodnicza atrakcja trasy — skały Denisze-Trygorie. Są to strome granitowe urwiska o wysokości 20–25 metrów i długości około 150 metrów, zbudowane ze starych skał Ukraińskiej Tarczy Krystalicznej.
Dla wspinaczy to jedno z najlepszych i najpopularniejszych miejsc przyrodniczych na Ukrainie. Znajduje się tu od 30 do ponad 50 ubezpieczonych dróg o różnym stopniu trudności (od 4c do 7a), podzielonych na kilka sektorów — z gładkimi „lustrami”, przewieszonymi okapami i głębokimi kominami. Od czasów radzieckich aż do dziś odbywają się tu zawody i festiwale, a w sezonie ciepłym pod skałami wyrastają całe miasteczka namiotowe ze sportowcami z Ukrainy i sąsiednich krajów.
Ciekawy detal: na tych skałach kręcono historyczno-fantastyczny serial „Słowianie”, oparty na starosłowiańskiej mitologii — atmosfera kanionu jest naprawdę „kinowa”.
Jaszczurki z Kaukazu
Kolejną unikalną cechą kanionu są jego mieszkańcy. W latach 60. XX wieku w pobliżu sanatorium „Denisze” aklimatyzowano tu w celach naukowych jaszczurki skalne sprowadzone z Kaukazu — Armenii i Gruzji. Jaszczurka ormiańska (Darevskia armeniaca) oraz jaszczurka Dahla przyjęły się i utworzyły dużą populację wzdłuż lewego brzegu Teterewa na odcinku około 3,7 km w pobliżu zapory. Dlatego uważny podróżnik może zobaczyć tu jaszczurki, których nie ma nigdzie indziej w regionie.
Zapora w Deniszach — woda dla Żytomierza
Nieco w górę rzeki od skał spora zapora przegradza Teterew, tworząc zbiornik wodny. To nie tylko budowla hydrotechniczna, ale obiekt strategiczny: to stąd Żytomierz pobiera znaczną część wody dla swoich potrzeb. Dla wodniaków to miejsce przenoski, a dla zwykłego turysty — punkt widokowy z panoramą na zbiornik, skalisty brzeg i oddalony klasztor w Trygoriu. Jeśli przejść zaporą na drugi brzeg, można natknąć się na wiekowe dęby, wśród których jest prawdziwy olbrzym.
Praktyczne ostrzeżenie: ponieważ jest to ujęcie wody pitnej dla miasta, rzekę należy tu chronić — nie śmiecić i nie zanieczyszczać wody.
Trygorski Monaster Przemienienia Pańskiego
Na skalistym brzegu Teterewa koło wsi Trygorie stoi stary męski klasztor. Jego historia sięga co najmniej końca XVI — początku XVII wieku: założycielem nazywają to księcia Włodzimierza Żytomierskiego, to szlachciców Woroniczów, którzy odnowili aboiwę w 1613 roku. Klasztor przetrwał zniszczenia w czasach powstania Chmielnickiego, przebudowy XVIII wieku i epokę radziecką. Główną świętością jest cudowna ikona Trygorskiej Matki Bożej, która, według podań, objawiła się w źródle w pobliżu klasztoru. Od ogrodzenia klasztornego roztacza się wspaniała panorama kanionu, zbiornika wodnego i skalistych brzegów.
Właśnie na zachodnim stoku wzgórza klasztornego, pod cerkwią Spaso-Preobrażeńską, kiedyś znajdowało się słynne wejście do jaskini Woroniczów — jednego z najbardziej znanych podziemnych obiektów ziemi żytomierskiej. Jaskinia była częścią dawnego kompleksu podziemi monastyrskich, wykutych w granitowej skale przez pierwszych mnichów. Nazwę otrzymała od szlacheckiego rodu Woroniczów, związanego z historią monasteru. W XIX wieku jaskinię uwieczniono na litografii w polskim czasopiśmie Tygodnik Ilustrowany, a jeszcze w 1983 roku jej wejście można było zobaczyć na fotografiach. Jednak po wybudowaniu zapory w Denyszach poziom wody w Teterewie podniósł się i dzisiaj historyczne wejście do jaskini jest ukryte pod wodą.
Sanatorium „Denyszi” — baza do wypoczynku radonowego
Jeśli ma się ochotę nie na namioty, lecz na komfort, tuż obok skał działa sanatorium „Denyszi” — placówka medyczna w sosnowym lesie nad brzegiem Teterewa. Jej profilem jest leczenie kąpielami radonowymi z lokalnych źródeł, dostępny jest basen, SPA, pijalnia wód mineralnych. To wygodna baza, z której można urządzać wypady promieniowe do pałacu, skał i klasztoru.
Młyn wodny z 1910 roku w Wołosówce
Jeśli jest czas na osobną wycieczkę, warto wyruszyć w górę rzeki: we wsi Wołosówka w hromadzie Olszany, około 30 km na południowy zachód od Denyszów, nad samym brzegiem Teterewa stoi prawdziwa perła dziedzictwa przemysłowego — młyn wodny liczący ponad sto lat.
Młyn, który przetrwał do dziś, zbudowano w 1910 roku na miejscu starszego drewnianego młyna, który spłonął w 1906 roku (według opowieści znawcy krajoznawstwa Ołeksija Hodлюka, stary młyn podpalili dawni robotnicy, aby ukryć kradzież mąki). O poprzednim młynie wiadomo jeszcze z 1862 roku, kiedy to przynosił właścicielowi 7 tysięcy rubli zysku rocznie.
Nowy budynek wzniesiono z lokalnego granitu, który wydobywano tuż po drugiej stronie drogi. Istnieje barwny detal: według podani, dla wytrzymałości muru miejscowi chłopi przynosili ogromne ilości kurzych jaj. Wewnątrz zainstalowano nowoczesne jak na tamte czasy urządzenia — z fabryk Viktora Mensela oraz zakładów budowy maszyn Gustava Felghauvera.
Przez ponad 100 lat młyn był sercem wsi: mielono tu pszenicę na mąkę, a raz w tygodniu — żyto. W 1950 roku obok dobudowano pomieszczenie z generatorem diesla i we wsi po raz pierwszy pojawiło się światło elektryczne: jedna żarówka w każdym domu, światło w klubie z aparaturą kinową oraz na farmie, co prawda tylko w godzinach wieczornych. Młyn pracował aż do 2010 roku.
W 2013 roku budowlę wykupiła pochodząca stamtąd Natalia Cyrycia wraz z mężem — w jednym celu, aby ocalić młyn. Według jej słów całe wyposażenie pozostało na miejscu; ucierpiały co najwyżej szyby, wybite przez falę uderzeniową w czasie wojny. Hromada Olszanka planuje włączyć młyn do mapy turystycznej i uczynić go oficjalnym zabytkiem architektury. Miejsce jest niezwykle fotogeniczne — masywny kamienno-granitowy budynek stoi niemal na wodzie, przy drodze.
Zapory w Perławce i Teterewce
Bliżej Żytomierza kajakarze mijają kolejne dwie budowle hydrotechniczne — zaporę z mostem we wsi Perławka oraz większą zaporę w rejonie wsi Teterewka. Są to działające obiekty regulacyjne, a nie opuszczone elektrownie wodne: koło Teterewki znajduje się najdłuższa przenoska na trasie prawym brzegiem, za zaporem rzeka znów staje się żywsza. Dla wodniaka są to kluczowe punkty orientacyjne trasy. W tym samym miejscu, na prawym brzegu, relacje kajakarzy wspominają nietypowy sąsiedzki detal — poligon wojskowy pośród kwitnących łąk. Niedaleko Perławki, na rzece Hnyłopiat, znajduje się kolejna pamiątka geologiczna, skała Kraszewskiego.
Finał trasy: żytomierski jaz i „Głowa Czackiego”
Trasa kończy się już w granicach Żytomierza, a finałowy akord dorównuje całej drodze. Żytomierski jaz stoi na Teterewie w malowniczym miejscu z wysokimi granitowymi skałami po obu stronach, w sąsiedztwie skały „Głowa Czackiego” — jednego z głównych symboli przyrodniczych miasta. Wierzchołek tej 30-metrowej skały na lewym brzegu kształtem przypomina ludzką głowę; od 1967 roku posiada ona status geologicznego pomnika przyrody o znaczeniu lokalnym.
Jak to wszystko połączyć: informacje praktyczne
- Samochodem: z Kijowa do Denyszów jest około 160 km (w przybliżeniu 2 godziny), z Żytomierza – tylko około 20 km w stronę Czudniowa. Do ruin pałacu: w centrum Denyszów należy skręcić w the bridge (brak tłumaczenia - tu poprawne: w most) przez Teterów, pałac będzie po lewej stronie. Wołosiówka to osobny zjazd, jeszcze dalej od Żytomierza, w górę rzeki.
- Transportem publicznym: do Denyszów – autobusem z dworca autobusowego w Żytomierzu (trasa w kierunku Wysokiej Pieczy / sanatorium „Denysze”).
- Kajakiem: klasyczna trasa Denysze – Żytomierz, około 24 km, z kilkoma przenoskami tam; optymalny czas to wiosna i początek lata, kiedy Teterów ma dużo wody.
- Gdzie się zatrzymać: sanatorium „Denysze” (komfort, kąpiele radonowe), namioty pod skałami (dla wspinaczy i kajakarzy) lub baza w Żytomierzu.
- Kiedy jechać: skały i pałac są piękne przez cały ciepły sezon; na kajak – wysoka woda wiosenna; młyn w Wołosiówce można obejrzeć w dowolnym momencie (stoi przy drodze).
- Co zabrać ze sobą: wygodne buty na skały i do ruin, wodę i przekąskę (przy pałacu i młynie infrastruktura jest uboga), worek na śmieci – zwłaszcza w pobliżu tamy w Denyszach, ponieważ jest to woda pitna Żytomierza.
- Ostrożnie: ruiny pałacu są zrujnowane w połowie – nie warto wspinać się na niestabilne ściany i wieżę; na skałach bez sprzętu i doświadczenia nie należy zbliżać się do krawędzi urwisk.
Często zadawane pytania
Gdzie znajduje się pałac Tereszchenków?
We wsi Denysze w rejonie żytomierskim, nad brzegiem Teterowa, w przybliżeniu 20 km od Żytomierza i 160 km od Kijowa.
Kiedy zbudowano pałac Tereszchenków?
W latach 1910–1913 według projektu architekta Pawła Hollandskiego; fundatorką była Nadzieja Tereszczenko.
Czy można zwiedzać ruiny pałacu?
Tak, jest to otwarta lokalizacja; w pobliżu znajduje się tablica informacyjna.
Czym są skały Denysze-Trygorie?
Granitowe urwiska o wysokości 20–25 m na brzegach Teterowa – jedno z najpopularniejszych miejsc do wspinaczki skałkowej w Ukrainie.
Jakie egzotyczne jaszczurki żyją w Denyszach?
Jaszczurki skalne (armeńska i Dahla), zaaklimatyzowane tutaj z Kaukazu w latach 60. XX wieku; utworzyły dużą populację wzdłuż Teterowa.
Czym jest młyn wodny w Wołosiówce?
Kamienno-granitowy młyn wodny z 1910 roku na brzegu Teterowa w górę rzeki od Denyszów, który działał do 2010 roku i zachował się z oryginalnym wyposażeniem. Jest w prywatnych rękach; z zewnątrz dostępny do oglądania i fotografowania.
Czy tamy na trasie działają jak elektrownie wodne?
Nie, tamy w Denyszach, Perławce i Teterówce to działające regulujące budowle hydrotechniczne, a nie porzucone elektrownie; dla kajakarzy są to miejsca przenosek.
Czym jest „Głowa Czackiego”?
Granitowa skała w Żytomierzu koło zapory na Teterowie, której szczyt przypomina ludzką głowę; geologiczny pomnik przyrody od 1967 roku.