Monaстыrz Karmelitów Bosych w Berdyczowie to nie tylko zabytek architektury, ale miejsce, w którym splotły się religia, wojny, polityka i losy całego regionu. Jego historia rozpoczyna się w 1627 roku, gdy wojewoda kijowski Janusz Tyszkiewicz, według przekazu, złożył ślub Matce Bożej, że wybuduje klasztor, jeśli uwolni się z niewoli tatarskiej. Początkowo była to nie tylko siedziba duchowna, ale i potężna twierdza, która przez dwa stulecia pozostawała jedną z najsilniejszych budowli obronnych na tych ziemiach. Nawet dzisiaj masywne mury klasztoru, które miejscowi nazywają po prostu „kriepost”, wywierają silne wrażenie i przypominają o jego obronnej przeszłości. Kompleks jest zabytkiem architektury o znaczeniu narodowym, a w 2024 roku kościół otrzymał honorowy tytuł bazyliki mniejszej.

Fot. Wałerij Melnykow
Założenie i pierwsze świątynie
W 1630 roku Tyszkiewicz przekazał karmelitom swój zamek wraz z okolicznymi wsiami oraz wsparciem finansowym. Stało się to początkiem intensywnego rozwoju klasztoru. W 1634 roku zakonnicy rozpoczęli budowę podziemnego kościoła Mariackiego, a także pomieszczeń handlowych i umocnień. Konsekracja dolnego kościoła odbyła się 22 lipca 1642 roku i to właśnie wtedy klasztor otrzymał jedną ze swoich głównych świętości — obraz Matki Bożej, podarowany przez rodzinę Tyszkiewiczów. Z czasem obraz ten zasłynął z licznych opowieści o cudach i przyciągnął do Berdyczowa tysiące pielgrzymów.
Klasztor bardzo szybko przekształcił się nie tylko w centrum duchowe, ale i gospodarcze. To właśnie wokół niego zaczął się prężnie rozwijać Berdyczów — ściągali tu rzemieślnicy, kupcy i pielgrzymi. Polska władza królewska traktowała klasztor jako ważny fortpost swojej obecności na ziemiach ukraińskich i na wszelkie sposoby wspierała jego umacnianie. Jednocześnie rola ta czyniła go również centrum konfliktów. Już w XVII wieku wokół klasztoru toczyła się walka o kontrolę nad zasobami, dochodziło do starć na tle religijnym. Przymusowe szerzenie unii oraz nacisk ekonomiczny budziły niezadowolenie miejscowej ludności, co ostatecznie przerodziło się w otwartą wrogość.

Klasztor od strony Hnylopiatu. Fot. Maksym Melnykow
Wojny XVII–XVIII wieku
Podczas powstania kozackiego w 1648 roku klasztor znalazł się w samym centrum wydarzeń. Twierdza karmelitów wraz z wojskami Tyszkiewicza próbowała stawiać opór, lecz poniosła porażkę. Po tym Kozacy zajęli klasztor, a zakonnicy musieli uciekać, zabierając ze sobą to, co najcenniejsze — obraz Matki Bożej, który wywieźli do Lwowa. Karmelici powrócili do Berdyczowa w 1663 roku, jednak obraz pozostawał we Lwowie przez 73 lata. Spokoju nie było i później: w 1684 roku zakonników ponownie wypędzili spadkobiercy Tyszkiewicza, a dopiero wyrok Trybunału Lubelskiego w 1717 roku pozwolił im odzyskać swoje prawa i odzyskać klasztor wraz z majątkiem.


Fot. Roman Malenkow
Pod koniec XVII i na początku XVIII wieku Berdyczów przeżywał nową falę wstrząsów. Powstania kozacko-chłopskie pod wodzą Semena Palija znowu wciągnęły klasztor w walkę. Dopiero w 1717 roku karmelici ostatecznie umocnili się w Berdyczowie, a w 1721 roku odzyskali obraz Matki Bożej. Po tym skupili się na wzmocnieniu twierdzy: wznieśli nowe mury i baszty, główny wjazd zrobili w formie krętej bramy, dobudowali dwa korpusy przybramne, a garnizon liczył do 60 armat. Nigdzie na świecie, poza Rzeczpospolitą, klasztory Karmelitów Bosych nie służyły jednocześnie jako twierdze. W 1732 roku klasztor stał się schronieniem dla szlachty podczas powstań hajdamackich.

Barokowy rozkwit i koronacja obrazu
W połowie XVIII wieku klasztor przeżył swój architektoniczny rozkwit. W latach 1739–1754 wzniesiono nowy kościół w stylu barokowym, do prac nad którym zaangażowano architektów z Niemiec i Polski. Wnętrze ozdobiono złoceniami, sztukateriami i malowidłami, a papież Benedykt XIV przysłał korony dla obrazu Matki Bożej. 16 lipca 1756 roku odbyła się jego uroczysta koronacja, która zgromadziła magnatów i liczne bractwa religijne. To właśnie wtedy klasztor stał się jednym z głównych centrów pielgrzymkowych w regionie, co przynosiło znaczne dochody i sprzyjało rozwojowi miasta. Gdy pierwotne korony skradziono, obraz skoronowano po raz drugi w 1854 roku koronami od papieża Piusa IX.

Zachodni mur klasztoru na początku XX wieku
Ważnym krokiem było również otwarcie drukarni w 1758 roku, sprowadzonej z Austrii. Przekształciła ona klasztor w ośrodek kulturalny, w którym drukowano publikacje religijne i edukacyjne. Wraz z dużą biblioteką uczyniło to go centrum życia intelektualnego. W latach 1794–1832 przy klasztorze działała szkoła karmelicka, która ze względu na poziom nauczania uzyskała status gimnazjum gubernialnego; wykładał tu m.in. Petro Hułak-Artemowski. W 1765 roku Berdyczów otrzymał prawo do organizowania wielkich jarmarków, co jeszcze bardziej wzmocniło znaczenie gospodarcze miasta.

Zdjęcie Romana Malenkowa
Oblężenie w 1768 roku i upadek
W 1768 roku klasztor znalazł się w centrum nowych konfliktów — między hajdamakami, polskimi konfederatami barskimi a wojskami rosyjskimi. To było ostatnie oblężenie twierdzy: szturmem twierdzy nie udało się zdobyć, a obrona zakończyła się kapitulacją konfederatów. Od tego czasu w murach kościoła pozostały kule armatnie. Po rozbiorach Polski i ustanowieniu władzy rosyjskiej klasztor stopniowo tracił swoją rolę.

Zdjęcie Romana Malenkowa
W XIX wieku klasztor znowu znalazł się w centrum wydarzeń politycznych podczas polskich powstań 1831 i 1863 roku. Po ich stłumieniu władze rosyjskie wprowadziły represje: zamknięto szkoły, zakazano działalności drukarni. Po śmierci ostatniego zakonnika w 1926 roku władze radzieckie znacjonalizowały klasztor; w jego murach urządzono muzeum, a w kościele — kino. Oryginał cudownego obrazu najprawdopodobniej spłonął podczas pożaru w 1941 roku.

Budynek nadbramny. Fot. Roman Malenkow

Fot. Roman Malenkow
Powrót i odrodzenie
Dopiero w 1991 roku, po dziesięcioleciach upadku, klasztor został zwrócony wspólnocie religijnej. 8 grudnia tego samego roku odprawiono tu pierwsze nabożeństwo po 65-letniej przerwie. Polska malarka Bożena Mucha-Sowińska namalowała nowy obraz Matki Bożej Berdyczowskiej, który w 1998 roku ukoronował Papież Jan Paweł II — odtąd Berdyczów ma status Ogólnoukraińskiego Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej i jest uważany za główne miejsce odpustowe rzymskokatolików na Ukrainie. W czerwcu 2001 roku podczas mszy Papieża Jana Pawła II w Kijowie za jego plecami znajdował się właśnie obraz berdyczowski, specjalnie przywieziony z klasztoru.
Od 1992 roku trwają na dużą skalę prace konserwatorskie, rozpoczęte pod kierunkiem ojca Tobiasza Zarzeckiego. Jednym z głównych problemów stała się wilgoć, która niszczyła mury, a podczas czyszczenia podziemi odnaleziono ludzkie kości, które później ponownie pochowano we wspólnej mogile. Odbudowa klasztoru trwa do dziś — stopniowo odnawiane są elewacje, płaskorzeźby i wnętrza.
Architektura
Pod względem architektonicznym klasztor stanowi unikalny kompleks. Jest położony na wzgórzu nad rzeką Hnyłopiat i otoczony murami obronnymi, które wznoszono pod kierunkiem architekta Jana de Witte. Główny kościół jest trójnawowy, posiada kopułę z latarnią oraz bogate wnętrze z malarstwem i marmurową posadzką. Cele tworzą zamknięty czworobok z wewnętrznym dziedzińcem. Niegdyś znajdowała się tu wielka biblioteka oraz liczne pomieszczenia gospodarcze.
Kompleks składa się z kościoła górnego i dolnego. W górnym, ozdobionym freskami i rzeźbami, odbywają się główne nabożeństwa i uroczystości. Dolny, najstarszy, jest kameralny i cichy; od 3 grudnia 2008 roku działa w nim Muzeum Josepha Conrada — pisarza, który urodził się w ziemi berdyczowskiej. Na terenie sanktuarium działają również Muzeum Historii Kultu Matki Bożej Berdyczowskiej oraz sklep z literaturą religijną.

Fot. Roman Malenkow

Fot. Roman Malenkow

Kula w ścianie kościoła. Fot. Roman Malenkow
Obraz Matki Bożej Berdyczowskiej
Szczególne miejsce w historii klasztoru zajmuje obraz Matki Bożej Berdyczowskiej. Stał się on główną świętością i symbolem klasztoru. Oryginał obrazu został utracony podczas wydarzeń 1941 roku, ale w 1991 roku stworzono jego nową kopię, która dziś znowu gromadzi wiernych i pielgrzymów. Główne święto Matki Bożej Berdyczowskiej co roku gromadzi tysiące pielgrzymów z Ukrainy i innych krajów na modlitwach, procesjach i poświęceniach.

Obraz Matki Bożej Berdyczowskiej. Utracony oryginał oraz nowa kopia

Zwiedzanie
Sanktuarium jest otwarte dla zwiedzających przez cały rok; grupowe wycieczki warto uzgadniać z wyprzedzeniem z administracją klasztoru. W świątyni należy przestrzegać skromnego ubioru i ciszy podczas nabożeństw. Po tym, jak przez Berdyczów poprowadzono obwodnicę, turyści tranzytowi często omijają miasto — a jest to najbliższa Kijowa twierdza-klasztor na Ukrainie, która zasługuje na osobny przystanek.
Jak dojechać
Klasztor znajduje się w centrum Berdyczowa, na placu Sobornym nad Hnyłopiatem. Do Berdyczowa jest około 45 km z Żytomierza i około 180 km z Kijowa. Do Berdyczowa kursują autobusy z Kijowa i Żytomierza. Więcej o mieście — na stronie Berdyczów – „Wołyński Jeruzalem”.