Romanów to osiedle typu miejskiego w rejonie żytomierskim, jedno z największych osiedli obwodu: mieszka tu ponad 7 tysięcy ludzi. Leży nad rzeką Lisową, dopływem Teterewa, 67 km od Żytomierza i 11 km od stacji kolejowej Razyne na linii Szepetówka — Berdyczów. Od 1933 do 2003 roku miasteczko nazywało się Dzierżyńsk, a w 2003 roku przywrócono mu historyczną nazwę.
Dzisiaj Romanów to ciche miasteczko powiatowe, ale dwieście lat temu stał tu jeden z największych pałaców Prawobrzeża, działały fabryka sukna, kolegium jezuitów i orkiestra, o której wiedziono w całej imperium.
Od Metryki Litewskiej do Ostrogskich
Po raz pierwszy Romanów wzmiankowany jest w Metryce Litewskiej z XV wieku: jego mieszkańcy płacili podatki na utrzymanie zamku żytomierskiego, zajmowali się rolnictwem, hodowlą i bartnictwem. Założenie osady datuje się na 1471 rok. Na początku XVI wieku było tu 18 domostw. W 1505 roku król polski i wielki książę litewski Aleksander Jagiellończyk podarował wieś namiestnikowi powiatu żytomierskiego Dmitrowi Aleksandrowiczowi, a chłopie musieli dawać panu „czterdzieści wiader miodu słodkiego i dwadzieścia lisów”.
W drugiej połowie XVI wieku Romanów należał do książąt Ostrogskich i był przypisany do ich zamku w Czudnowie. Później władała nim Beata Kościelecka, matka słynnej Halszki Ostrogskiej, a następnie miasteczko przeszło w ręce rodu Ilińskich.
Rezydencja Ilińskich
W XVIII wieku Romanów stał się własnością Kazimierza Ilińskiego i siedzibą starszej, „senatorskiej” gałęzi rodu. Najwięcej dla miasteczka zrobił Józef August Iliński (1766–1844). Zbudował młyn parowy i dużą fabrykę sukna na 120 krosien, do której zaprosił mistrzów z Anglii, a także założył stajnię koni angielskich.

W 1811 roku w majątku Ilińskiego założono kolegium jezuitów, które oficjalnie otwarto 14 marca 1817 roku jako filię Akademii Połockiej. W miasteczku działały także klasztory wizytek i szarytek oraz szkoła dla głuchoniemych, a Tadeusz Czacki założył tu pensjonat dla dziewcząt. W 1817 roku Romanów otrzymał prawo magdeburskie — samorząd mieszczan, własny sąd i cechy.
W latach 20. XIX wieku w majątku Ilińskiego grała orkiestra muzyki rogowej pod kierunkiem Siły Karelina — jedna z najlepszych w Imperium Rosyjskim. W takiej orkiestrze każdy muzyk miał róg wydający tylko jedną nutę, więc melodię tworzyli wszyscy razem, jak na organach.
Pałac o stu pokojach
Pod koniec XVIII wieku Józef August Iliński zaczął budować w Romanowie ogromny pałac według projektu Valentina Merka. Klasycystyczna budowla miała plan w kształcie litery C, trzynaście okien w elewacji frontowej, portyk na sześciu kolumnach i kolumnadę koryncką wokół. Wewnątrz znajdowało się sto pokoi i kaplica. Rozmiarami na ówczesnych ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej mógł z nim konkurować chyba tylko pałac Potockich w Tulczynie. Przy pałacu działały teatr, opera i balet.

W salach przechowywano wielką kolekcję sztuki: płótna przypisywane Tycjanowi, Rubensowi, Tintorettowi, Jacopo Bassano, Luce Giordano i Davidowi Teniersowi, rzeźby, starożytności, stoły z mozaiki i malachitu, a nawet biurko, które Maria Antonina podarowała cesarzowej Katarzynie II. Wokół pałacu rozciągał się park ze zwierzyńcem, a w nim — trzymetrowa granitowa piramida ku czci generała Janusza Ilińskiego, który zginął w 1792 roku pod Markuszowem.

W drugiej połowie XIX wieku Romanów przeszedł w ręce rodziny Steckich. 5 grudnia 1876 roku pałac doszczętnie spłonął wraz ze zbiorami, których wartość szacowano na milion rubli. Nie odbudowano go: Steccy przeprowadzili się do dawnego kolegium jezuitów, a wygląd pałacu znany jest tylko z rycin.
XX wiek
Podczas I wojny światowej Romanów stał się miasteczkiem przyfrontowym, zjechało tu wielu uchodźców. Status osiedla typu miejskiego uzyskał w 1924 roku. W latach niemieckiej okupacji, latem 1941 roku, naziści utworzyli w Romanowie getto, w którym trzymali około dwóch tysięcy Żydów. 23 października 1941 roku zostali oni rozstrzelani na cmentarzu żydowskim.
Romanów to ojczyzna kompozytora Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego, generała Józefa Augusta Ilińskiego oraz dyplomaty Borysa Tarasiuka, który dwukrotnie stał na czele Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.
Jak dojechać
Od Żytomierza do Romanowa jest około 67 km drogą na zachód. Najbliższa stacja kolejowa to Razine, oddalona o 11 km. Wycieczkę do Romanowa warto połączyć z Cudnowem i Miropolem nad Słuczą, a także z muzeum-zagrodą Rylskich w Romanówce. Tylko nie pomylcie: Romanówka to inna wieś, na wschodzie rejonu żytomierskiego.