Poleski Park Narodowy to najdalej na zachód wysunięty chroniony zakątek Polesia. Leży na wschodzie województwa lubelskiego, w gminie Urszulin powiatu włodawskiego, między Łęczną a Włodawą, i chroni to, co na Wołyniu w większości osuszono: torfowiska, podmokłe lasy oraz niewielkie, powoli zarastające jeziora. Dyrekcja parku mieści się w Urszulinie, a jego ośrodek dydaktyczno-muzealny — we wsi Stare Załucze. Więcej o tym regionie przeczytasz w artykule „Poleskie wsie wokół Urszulina”.
Park, o który walczono przez dziesięciolecia
Po raz pierwszy objęcie ochroną fragmentu polskiego Polesia zaproponował botanik Władysław Szafer już w 1933 roku. Współczesną koncepcję wysunął lubelski profesor Dominik Fijałkowski. Region osuszano wówczas na potrzeby kanału Wieprz – Krzna i wielkiego Krowiego Bagna nie udało się uratować. Fijałkowski wywalczył przynajmniej cztery rezerwaty: Durne Bagno (1966), Jezioro Moszne (1974), Jezioro Długie (1978) i Torfowisko Orłowskie (1982). Na ich bazie 1 maja 1990 roku utworzono park o powierzchni 4,8 tys. hektarów, a w 1994 roku powiększono go niemal dwukrotnie. Obecnie liczy on około 9,8 tys. hektarów oraz kolejne 13,7 tys. hektarów strefy ochronnej.
Park jest obszarem wodno-błotnym o znaczeniu międzynarodowym w ramach konwencji ramsarskiej oraz częścią Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery UNESCO „Polesie Zachodnie”, utworzonego w 2012 roku wraz z Szackim Rezerwatem Biosfery na Ukrainie i białoruskim rezerwatem „Polesie Nadbużańskie”.
Tundra na skraju Europy
Na torfowiskach parku rosną brzoza niska, wierzba lapońska oraz inne rośliny będące reliktami epoki lodowcowej: jest to najdalej wysunięty na południowy zachód Europy zakątek, gdzie występuje zbiorowisko przypominające lasotundrę. Łącznie rośnie tu około tysiąca gatunków roślin naczyniowych, z czego 81 podlega ochronie. Ptaków jest około dwustu gatunków: bąk, bielik, puchacz, wodniczka. Symbolem parku jest żuraw.
Najsłynniejszym mieszkańcem jest żółw błotny. Od 1998 roku park chroni jego lęgowiska, a jaja z chłodniejszych okresów letnich dodatkowo inkubuje w Urszulinie: na wolność wypuszczono już około 21 tysięcy małych żółwi.

Muzeum w Starym Załuczu
Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny w Starym Załuczu działa od 1993 roku. Jego ekspozycja składa się z pięciu działów: geograficznego, akwariowego, historycznego, etnograficznego i przyrodniczego. Pod osobną wiatą eksponowane są duże obiekty: sąsiek na zboże wydrążony z jednej 250-letniej sosny, a także chłopskie wozy i bryczki, które niegdyś wytwarzano właśnie w Starym Załuczu. Obok muzeum znajduje się krótka ścieżka dla dzieci „Żółwik” ze stawem, w którym czasem wygrzewa się na słońcu żółw błotny.
Ważne: według informacji parku z listopada 2026 roku ośrodek jest zamknięty z powodu remontu do odwołania. Ścieżki są przy tym otwarte, a parking obok muzeum stanowi wygodny punkt startowy na ścieżkę „Spławy” do jeziora Łukie.

Ścieżki parku
Park najlepiej widać z drewnianych kładek i wież widokowych. Płatnych ścieżek jest pięć: „Spławy” do największego jeziora parku Łukie, „Dąb Dominik” do jeziora Moszne, „Czahary” przez bagno Bubnów, „Perehod” wzdłuż stawów Pieszowoli oraz „Obóz Powstańczy” koło Lipniaka. Park przecina szlak od Starego Załucza do Pieszowoli. W Wytycznem, koło kościóła świętego Andrzeja Boboli, jest jeszcze zagroda „Poleskie Sılce” — odtworzone poleskie gospodarstwo pod strzechą.
Jak dojechać
Urszulin leży na trasie nr 82 Lublin — Włodawa, od Włodawy to około 35 km, z Lublina jeżdżą autobusy. Stare Załucze — około 6 km na zachód od Urszulina. Dyrekcja parku (Urszulin, ul. Lubelska 3a) od listopada do marca pracowuje w dni powszednie od 7:00 do 15:00, od kwietnia do września — codziennie od 8:00 do 20:00; tutaj sprzedają bilety na ścieżki, a od września do maja w ośrodku ochrony żółwii można zobaczyć maluchy zimujące pod nadzorem. Ścieżkami można chodzić od świtu do zmierzchu. Najlepsza pora — kwiecień–maj i wrzesień–październik. To Polska: obywatelom Ukrainy potrzebny jest paszport biometryczny.