W samym centrum Żytomierza, koło placu Żytni Rynek, zachował się budynek, którego historia wcale nie przypomina historii zwykłego miejskiego domu. Ponad wiek temu nie było tu sklepów ani biur. Przychodzili tu ludzie, którzy znaleźli się w potrzebie, aby zdobyć pracę, nauczyć się rzemiosła, zjeść lub spędzić noc.
Był to Dom Pracy (w źródłach również jako Dom Pracowitości) – placówka stworzona z myślą o pomocy ubogim, bezrobotnym i bezdomnym. Budynek wzniesiono w latach 1897–1898 kosztem Żytomierskiego Miejskiego Komitetu Opieki nad Trzeźwością Ludową.
Historia tej budowli jest ciekawa również dlatego, że w 1911 roku ulokowało się tu Muzeum Wołyńskie – przyszły fundament żytomierskiego muzealnictwa.
Dom Pracy stoi na rogu współczesnych ulic Chlebnej i Gogola, niedaleko obecnego placu Żytni Rynek. W tamtym czasie ta część miasta wyglądała zupełnie inaczej: teren był podmokły i dopiero się zabudowywał.
Ulica Gogola nosiła wówczas nazwę Miłowskiej – na cześć inżyniera Miłowa, który zajmował się osuszaniem błota i Jeziora Chługowego. To właśnie na tym terenie ukształtował się z czasem współczesny Żytni Rynek.
Zmiany nazw przetrwała także ulica Chlebna. Projektowa nazwa Twerska nie przyjęła się, a historyczna nazwa Chlebna znana jest od drugiej połowy XIX wieku. W 1919 roku ulicę próbowano przemianować na cześć Hryhorija Skoworody, nazwa ta jednak się nie utrzymała. W 1930 roku stała się ulicą X-lecia Komitetów Niezamożnych Chłopów, w 1937 roku otrzymała imię Maksyma Gorkiego, i dopiero w 1993 roku przywrócono jej historyczną nazwę – Chlebna.
Sam Dom Pracy nie został pomyślany po prostu jako zwykły budynek miejski. Stworzono tu cały kompleks mający pomagać ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Pod jednym dachem działały herbaciarnia, żłobek, teatr, biblioteka oraz warsztaty. Ludzie mogli otrzymać jedzenie, zostawić dzieci pod opieką, nauczyć się rzemiosła lub zarobić własną pracą.
Tak więc historia tego budynku jest ściśle związana nie tylko z rozwojem Żytomierza końca XIX wieku, lecz także z historią rejonu Żytniego Rynku oraz ulic, które przez ponad wiek wielokrotnie zmieniały swoje nazwy.
1897 i 2023
Czym był Dom Pracy
Pod koniec XIX wieku w Imperium Rosyjskim zaczęto tworzyć specjalne placówki, w których ludzie nieposiadający pracy lub środków do życia mogli nie po prostu otrzymać jałmużnę, ale zarobić pieniądze własną pracą.
Pierwsze tego typu instytucje pojawiły się już w latach 80. XIX wieku, a pod koniec stulecia ich liczba znacznie wzrosła. Żytomierski Dom Pracy otwarto pod koniec lat 90. XIX wieku.
Jego budowę sfinansował Żytomierski Miejski Komitet Opieki nad Trzeźwością Ludową.
Główna idea była prosta: dać człowiekowi możliwość samodzielnego zarobienia na życie.
Lata 70. XX wieku. Zdjęcie Kostiantyna Galaktionowa
Tutaj nie po prostu dawano pieniądze
W Domu Pracy działały warsztaty, w których potrzebujący mogli opanowywać różne rzemiosła i pracować.
Za pracę ludziom płacono codziennie. Z opisów historycznych wynika, że zarobek wynosił mniej więcej 15–30 kopiejek dziennie.
Ale pomoc nie ograniczała się do pracy.
Ludzi karmiono bezpłatnie dwa razy dziennie. Dla bezdomnych przewidziano nocleg. Dla samotnych matek działał żłobek, w którym mogły zostawić dzieci, dopóki same pracowały.
W budynku znajdowały się także herbaciarnia, biblioteka oraz pomieszczenia na wydarzenia kulturalne. Innymi słowy, był to faktycznie cały ośrodek społeczny dla ludzi, którzy znaleźli się na samym dnie społeczeństwa.
Lata 90. XX wieku. Zdjęcie Dmytra Sajka
Jak utrzymywano placówkę
Dom Pracy nie funkcjonował wyłącznie dzięki finansowaniu miejskiemu.
Środki pochodziły z darowizn mieszkańców Żytomierza, sprzedaży wyrobów wytwarzanych w warsztatach, koncertów charytatywnych, loterii, opłat za poszczególne kółka oraz dotacji państwowych.
W ten sposób system starał się połączyć dobroczynność z zasadą samowystarczalności.
Człowiek nie dostawał po prostu pieniędzy — stwarzano mu warunki, aby mógł pracować, zdobyć zawód i stopniowo powrócić do samodzielnego życia.
To właśnie tutaj rodziło się żytomierskie muzealnictwo
Jedna z najciekawszych stron historii budynku rozpoczęła się już w XX wieku.
W 1911 roku do Domu Pracy przeniósł się Muzeum Wołyńskie. 1 stycznia tego roku muzeum świętowało parapetówkę w lokalu na rogu ulic Chlebnej i Gogola.
Faktycznie budynek ten stał się jednym z pierwszych ważnych ośrodków muzealnictwa Żytomierza. Stare fotografie z początku XX wieku utrwalają gmach już jako siedzibę Muzeum Wołyńskiego.
Tak więc ta sama budowla w różnych okresach pełniła zupełnie odmienne funkcje: najpierw pomagała ubogim ludziom w znalezieniu pracy, a z czasem stała się miejscem ochrony wartości historycznych i kulturowych regionu.
Co się stało po rewolucji
Po nadejściu bolszewików system domów pracy przestał istnieć. Takie instytucje dobroczynne zamykano, ponieważ władze radzieckie ogłosiły, że problemami społecznymi powinno zajmować się państwo.
Jednak sam budynek nadal był użytkowany.
Z historycznych opisów wynika, że muzeum istniało tu także w kolejnych dziesięcioleciach. Po II wojnie światowej w pomieszczeniach mieściły się hotel kołchozowy oraz zarząd targowiska miejskiego.
Z czasem ten historyczny zabytek zyskał znacznie bardziej prozaiczne, współczesne przeznaczenie.
Co znajduje się tu obecnie
Dziś dawny Dom Pracy to budynek nr 19 przy ulicy Chlebnej, w pobliżu placu Rynek Żytni. W budynku działają lokale komercyjne, w tym sklepy i biura.
Budynek zachował się jako część historycznej zabudowy Żytomierza i posiada status zabytku architektury o znaczeniu lokalnym. Nie ma statusu muzeum, więc można go obejrzeć jedynie z zewnątrz.
Na pierwszy rzut oka to zwykła miejska budowla w sąsiedztwie targowiska. Ale za jej murami w swoim czasie wrzało zupełnie inne życie.
Tutaj ludzie, którzy nie mieli pracy ani dachu nad głową, mogli otrzymać jedzenie, nocleg i zarobek. Tutaj uczono rzemiosła. Tutaj działał żłobek dla dzieci samotnych matek. A z czasem w tym samym budynku rozpoczęła się nowa karta — historia żytomierskiego muzealnictwa.
Dom, który warto zauważyć
Przechodząc obok Rynku Żytniego, raczej nie każdy zwróci uwagę na tę budowlę. Tym bardziej, że dziś nie wygląda ona jak muzeum lub atrakcja turystyczna.
Ale jej historia pokazuje, jak bardzo może zmienić się przeznaczenie jednego budynku w ciągu ponad stu lat.
Kiedyś przychodzili tu ludzie po pracę i pomoc. Potem przechowywano tu historię Wołynia. Później budynek zaadaptowano na hotel i cele administracyjne.
Dzisiaj to po prostu część miejskiego życia.
I właśnie dlatego Dom Pracowitości jest ciekawy — jego historia opowiada nie tylko o architekturze, lecz także o tym, jak Żytomierz w różnych epokach podchodził do ubóstwa, pracy, dobroczynności i zachowania własnej historii.
Jak dojechać
Budynek stoi w centrum Żytomierza, na rogu ulic Chlebnej i Gogola, w pobliżu placu Żytni Rynek. Stąd wygodnie dojść pieszo z centrum miasta; obok znajduje się dworzec autobusowy „Żytni rynek”.